Grudzień 20, 2016

Wszystko o ryzyku na Forex’ie

Witaj!

Piotrek Ficner z tej strony.

Co pewnie już wyczytałeś, to to, że każda inwestycja niesie ze sobą ryzyko – nawet obligacje skarbu państwa!

Tak samo jest i tutaj. To gracz ma za zadanie tak zarządzać kapitałem żeby nie tylko zarobić, ale też i go nie stracić! To gracz posiada pełną kontrolę nad kapitałem i przez to, że ludzie podchodzą emocjonalnie do tego tematu, to większość ludzi traci. Tutaj statystyki wręcz są szokujące!

Na rynku prywatnym około 1% ludzi, a według mojej prywatnej statystyki, to 0.5% ludzi na 100% uczących się potrafi zarabiać na stałe na Forex’ie. Jest dużo lepiej w rynku komercyjnym, ale tam my nie mamy dostępu w większości. A żeby tego było mało, to oferty inwestycji sięgają zwrotu np. 30% na rok. Gdzie Ty jesteś w stanie tak nauczyć się grać żeby zarabiać 10% na tydzień. Moje najlepsze tygodnie to 10% na tydzień przy takim ryzyku, że nie wywalałem konta w kosmos w większości.

To co potrafimy zarabiać jest spowodowane nie tylko świetną wiedzą, ale właśnie dyscypliną. Jeżeli zakładamy sobie, że ryzykujemy tylko 0.5% kapitału na transakcję, to powinniśmy się tego trzymać za wszelką cenę. Mamy aż 200 szans na to żeby tego kapitału nie stracić. Im więcej będzie transakcji zyskownych, a mniej stratnych, tych dla nas lepiej.

Natomiast nie ma na Forex’ie świętego Graala, mamy za to statystykę. Ona jest dla nas takim świętym Graalem. Mówi ona o tym, że nie możemy ciągle przegrywać, czy wygrywać, ale, że mamy szansę zarządzać tak kapitałem i ryzykiem,  że na koniec pomimo stratnych transakcji będziemy w stanie wyjść na plus.

Osoby zachłanne nie raz pisały mi chwaląc się, że zarabiają i tracą po 5% na transakcję – czyli na raz, a nie grają w zgodzie z ruchami  Market Maker’ów, czyli osób tworzących ruchy na giełdzie. To powoduje, że mamy tylko 20 szans żeby zarobić i nie stracić konta. Prędzej czy później te osoby wracały do mnie i okazywało się, że straciły nawet po setki tysięcy dolarów!

Widzisz teraz pewnie, że łatwiej jest w grupie, niż samemu?

Jest też takie powiedzenie, że pieniądze lubią ciszę wśród osób na Forex’ie. Ale tak naprawdę, to zauważyłem, że osoby które nie chwalą się jak grają i zarabiają, to tak naprawdę też nie mają po prostu co do pokazania 😀 i właśnie dlatego tak mówią 😉 . Ja pokazuję co jakiś czas swoje konta i pokazuję analizę jak gram, oraz wyniki. Nie mam nic do ukrycia, jakbym miał, to jak niby mógłbym kogokolwiek, czegokolwiek nauczyć?

Pozdrawiam,

Piotrek!